- Wielkie zadania małych kolczyków
- kolczyki a status społeczny
- W hołdzie klasycznym kolczykom
- Czego oczekujemy od kolczyków?
- Gdzie szukać niedrogich kolczyków?
- Z kim wybierać kolczyki?
Wielkie zadania małych kolczyków
Jeżeli próbowalibyśmy ocenić znaczenie kolczyka mając na uwadze wyłącznie jego wielkość, z pewnością popełnilibyśmy poważny błąd. Mówimy przecież o rozwiązaniach stosunkowo drobnych, a przecież nie oznacza to, że są one traktowane przez kogokolwiek z lekceważeniem.
Przez wiele lat funkcja, jaką miała do spełnienia biżuteria zmieniała się oczywiście, a choć dziś mówimy w jej kontekście przede wszystkim o funkcji ozdobnej, wcale nie zawsze tak bywało. Biżuteria wykorzystywana była przecież między innymi do zdobienia ciał wojowników szykujących się do potyczki, a ciężkie kolczyki sugerowały, że mamy do czynienia z mężczyzną zaprawionym w boju. Do dziś informacja ta nie wydaje się nam zresztą zaskakująca, duże ozdobne kolczyki pojawiają się bowiem w licznych filmach fabularnych poświęconych życiu piratów.
I choć dziś wydaje się nam, że srebrne kolczyki nie mogą zastraszać przeciwnika, niekiedy tracimy pewność, co do prawdziwości takiego sądu. Dzieje się tak przede wszystkim wówczas, gdy analizujemy stosunek do kolczyków charakterystyczny dla wielu kobiet. Panie niekiedy lubią zakładać szczególnie ozdobną biżuterię wybierając się na ważne spotkania oraz na te imprezy, na których mogą pojawić się również ich potencjalne rywalki. Co ważne, niekiedy kolczyki rzeczywiście spełniają tę funkcję, wysyłają bowiem bardzo czytelne sygnały. Sugerują, że kobieta, która je nosi jest osobą odznaczającą się nie tylko bardzo dobrym gustem, ale również wyrazistymi poglądami i zdecydowaniem, mniej odporna rywalka może więc wystraszyć się takiej manifestacji i dojść do wniosku, że nie warto zadzierać z tak pewną siebie przeciwniczką. Można zatem stwierdzić, że mały kolczyk ma moc, o którą trudno byłoby go podejrzewać osobom mniej zorientowanym w jego symbolice.
Kolczyki a status społeczny
Jeszcze przed stu laty biżuteria wystawiała świadectwo kobiecie informując otoczenie o tym, jaki jest jej status społeczny. Koszt jej zakupu nie był wcale mały, duża ilość biżuterii potwierdzała więc, że jej właścicielka nie należała do ubogich, a tym samym, jeśli nie była jeszcze mężatką, mogła uchodzić za dobrą partię.
Oczywiście nie oznaczało to, że złote i srebrne kolczyki były zakładane bez żadnej okazji, bogatą biżuterią należało bowiem chwalić się w dyskretny sposób. Osoby, które miały mniej kobiecych ozdób szybko dostrzegały, że nie znajdują się wśród równych sobie, demonstrowanie swojego bogactwa było jednak niedopuszczalne i nie świadczyło dobrze o młodej kobiecie. I sto lat temu mogliśmy oczywiście obserwować bardzo strojne i bogato zdobione kolczyki i bransoletki, zazwyczaj jednak nie należały one do kobiet z wyższych sfer. Tego rodzaju biżuteria była znacznie tańsza i wykonana z mniejszą starannością, trafiała zatem przede wszystkim do kobiet zatrudnionych w teatrach lub kabaretach, a także do tych, które ze względów zawodowych musiały zainteresować mężczyzn swoją osobą. Ta grupa pań niejako z urzędu nie miała jednak prawa do biżuterii droższej i bardziej dyskretnej, a złamanie tej zasady z pewnością nie byłoby zbyt mile widziane.
Dziś nie możemy oczywiście utrzymywać, że bezpowrotnie zniknęły podobne podziały, zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że ceny, jakie osiąga najdroższa biżuteria Swarovski nie wcale małe. Trudno jednak nie zauważyć tego, że konwenanse nie narzucają nam już ani wielkości noszonych przez nas kolczyków, ani nie definiują tego, z jakiego kruszcu mają być wykonane podobne rozwiązania. Możemy zatem dopasowywać je do naszych własnych upodobań bez obaw o to, że narazimy się osobom znajdującym się w naszym najbliższym otoczeniu.
W hołdzie klasycznym kolczykom
Biżuteria dostępna w sprzedaży w najbardziej znanych polskich sklepach nie jest już droga, jak miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu. Oznacza to, że kupując kolczyki możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa mając świadomość tego, że wcale nie musimy ograniczać się jedynie do jednej ich pary. Okazuje się jednak, że stare przyzwyczajenia są bardzo silne, podczas dokonywania wyboru chętnie kierujemy się więc właśnie nimi.
Najczęściej kupujemy zatem złote i srebrne kolczyki, które pasują zarówno do eleganckiej sukienki, jak i do stroju, w którym pojawiamy się w pracy. Rozwiązania tego typu uważamy za bardziej ekonomiczne, a choć podobna taktyka sprawia, że interesują nas przede wszystkim kolczyki dość delikatne, nie możemy zaprzeczyć temu, że i one prezentują się naprawdę znakomicie. Warto mieć zresztą na uwadze i to, że kolczyki, które uważamy za eleganckie i dopasowane do każdych okoliczności często są rozwiązaniami pochodzącymi z kolekcji tak uznanych firm, jak choćby Swarovski, ich zakup nie powinien być więc postrzegany przez nikogo jako powód do zażenowania.
A co z ekstrawagancją i oryginalnymi pomysłami? Rzeczywiście, niekiedy żal nam tego, że świadomie się jej wyrzekamy, ciągle jednak wydaje się nam, że inwestycja w przesadnie duże kolczyki srebrne albo w rozwiązania o nietypowej kolorystyce jest nieodpowiedzialna. Przeświadczenie to jest wynikiem utrwalanych w nas przez lata stereotypów, a choć producenci kolczyków podejmują działania mające na celu zerwanie z nimi, trudno mówić o tym, że szybko osiągną sukces w tym zakresie. Na szczęście na kobiety dość skutecznie oddziałuje argument cenowy. Jeżeli zatem ceny atrakcyjnych wizualnie kolczyków nie będą wygórowane, możemy liczyć na to, że zainteresowanie nimi wzrośnie.
Czego oczekujemy od kolczyków?
Dopasowanie kolczyków do naszych potrzeb nie wydaje się trudne. Mówimy przecież o biżuterii dość drobnej, może się zatem wydawać, że będzie ona pasowała do wszystkiego. Opowieści dziewcząt i kobiet, które z wypiekami oglądają wystawy salonów jubilerskich sugerują nam jednak, że sytuacja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana.
Czasy, w których każda biżuteria srebrna i złota była dobrze widziana, potwierdzała bowiem, że jej właścicielka jest majętna i stać ją na podobne ozdoby, minęły bezpowrotnie. Dziś duże znaczenie ma w związku z tym nie tylko to, co nosimy, ale również sposób, w jaki prezentujemy biżuterię, którą mamy na sobie. Naturalne jest to, że ma ona podkreślać walory stroju, który zakładamy, coraz częściej jednak słyszymy o tym, że kolczyki Swarovski powinny podkreślać również kolor naszych oczu, a nawet wzrost i wielkość biustu. Co więcej, systematycznie rośnie grupa kobiet uważających, że kolczyki powinny odpowiadać również ich charakterowi i choć pozornie wydaje się to nieco dziwne, w pewnym momencie sami musimy przyznać, że podobne założenie ma swoje uzasadnienie. Biżuteria podkreśla kobiecy urok i wdzięk, trudno jednak oczekiwać, że spełni takie funkcje, jeżeli jej właścicielka nie będzie czuła się komfortowo w wybranych przez siebie kolczykach. Duże oczekiwania stawiane kolczykom mogą sugerować, że złota i srebrna biżuteria nie znajduje zbyt często nabywców. Na szczęście na rynku rozwiązania tego typu znajdują się w ogromnym wyborze, każdy poszukujący może więc znaleźć wśród nich takie, które wydadzą mu się idealne. Zawsze można przy tym eksperymentować, w modzie jest dziś bowiem łączenie różnych stylów i poszukiwanie własnej drogi, a w związku z tym nawet nietrafiony wybór możemy obecnie zmienić w spory sukces.
Gdzie szukać niedrogich kolczyków?
Kupno nowych kolczyków nie jest już wydatkiem przyspieszającym bicie serca, nie da się jednak ukryć, że niekiedy zakup ten może okazać się niemałym wyzwaniem dla naszego budżetu. Warto zastanowić się zatem nad tym, czy możliwe jest obniżenie kosztów takiego zakupu i czy sukces na tym polu nie będzie oznaczał jednocześnie wejścia w posiadanie kolczyków o obniżonej jakości.
Do niedawna biżuteria Swarovski oraz rozwiązania pochodzące z kolekcji innych znanych producentów były kupowana przez nas przede wszystkim w tradycyjnych salonach jubilerskich. Zazwyczaj odwiedzałyśmy przy tym przede wszystkim te z nich, które mieściły się w największych galeriach handlowych. Takie rozwiązanie było cenione ze względu na jego wygodę, biżuterię mogliśmy bowiem kupować przy okazji innych zakupów. Niestety, miało również wady, okazywało się bowiem, że kolczyki srebrne i złote kosztowały nas sporo. Z czasem zorientowaliśmy się jednak, że na cenę biżuterii nie wpływa wyłącznie to, z jakiego źródła pochodzi i to, jaka jest jej jakość, choć niewątpliwie właśnie te dwa czynniki wydawały się nam najbardziej istotne. Kosztowny był przecież również sam wynajem pomieszczeń w galerii handlowej, a przecież właściciel salonu jubilerskiego musiał również regulować rachunki za prąd oraz pozostałe media.
Dziś, na szczęście, zgłaszając zapotrzebowanie na eleganckie kolczyki nie musimy już uzależniać się od typowych salonów jubilerskich, choć oczywiście i one stanowią dla nas nadal cenną inspirację. Miejscami wcale nie w mniejszym stopniu godnymi polecenia są również sklepy internetowe, w których rozwiązania bardzo wysokiej klasy kuszą również wyjątkowo przystępnymi cenami. Mamy zatem wybór i jedynie od nas zależy to, czy zdecydujemy się na to, aby z niego skorzystać.
https://www.miastokobiet.pl/wybor-doskonalych-dodatkow-w-stylu-glamouria-do-sukni-slubnej/
Z kim wybierać kolczyki?
Liczba kolczyków dostępnych w salonie jubilerskim jest imponująca. Niemal każda ich para fascynuje nas przy tym i przyciąga. Niemal każdą chciałybyśmy kupić, bywamy jednak nad wyraz ostrożne podczas podejmowania tego typu decyzji. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że to, co małe wcale nie musi być niepozorne, a niestarannie dobrane srebrne kolczyki i bransoletki mogą zepsuć dobre wrażenie, jakie w innym wypadku wywarłaby na osobach znajdujących się w naszym otoczeniu starannie dobrana kreacja.
Każda kobieta ma swój pomysł na trafny wybór kolczyków, na uwagę zwraca przy tym to, że panie wcale nie wstydzą się swojej niewiedzy w tym zakresie. Wiele z nich przekonało się dość boleśnie o tym, że źle dobrana biżuteria przestaje być ozdobą, stąd też coraz rzadziej słyszymy o tym, że kolczyki, ze względu na swój niewielki rozmiar, nie muszą być dobierane z jakąś szczególną starannością. Chyba najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się zabranie na zakupy przyjaciółki, o której wiadomo, że ma dobry gust, a sposób, w jaki się ubiera budzi powszechny podziw. Warto zresztą wyjawić jej, dlaczego interesują nas srebrne kolczyki i do jakiej sukienki lub bluzki najczęściej zamierzamy je nosić. Brak przyjaciółki, która złożyłaby z nami wizytę w salonie jubilerskim może okazać się dość poważnym problemem, okazuje się jednak, że i on może zostać rozwiązany. O pomoc warto poprosić samego sprzedawcę, renomowane salony starają się bowiem, aby zatrudnienie w nich znajdowały wyłącznie takie osoby, które rzeczywiście mogą nieść pomoc kolejnym klientkom. I wówczas warto zresztą wyjaśnić, jakie plany wiążemy z kupowaną właśnie biżuterią, może się bowiem okazać, że podziwiane przez nas rozwiązanie wcale do nas nie pasuje.